Mała wojna


Mała wojna

Dość tych prztyczków w nos Paluszków pod żeberko Że niby tak niewinnie Same się tam pchają sprawnie Może nikt nie zauważy Że tak wypluwam opinie W czym komu dziś nie do twarzy?

Dość tych dąsów i pląsów Wokół bzdur, bzdecików i bzdetów Niewybrednych epitetów Posłanych dla byłych mężów Żon i kochanek

Nim wstanie ranek Nasiąknięte firany Płaczą skroplonymi oparami Przytyków, żarcików, niewinnych uwag Zwyczajnie nazwanych słowami

Dość tych małych wojenek Co drażnią jak drzazgi Wbite w opuszki

Zacznijmy nowe refreny piosenek Lekkich i zwiewnych Do rytmu, do taktu W objęciach miłości do ludzi Pełnych zalet i wad Rozkosznych w swojej prostocie Minach, grymasach, nadąsaniu Intymnym człowieka z człowiekiem splocie

Zakończmy małe, duże wojenki Z gracją, fantazją i swobodą Może jutro zamiast waśnie święcić Przyjmiesz człowieka Z całą jego urodą?

20.02.2026 r.