Zero
Zero
Zero litości Dla otwartej wrogości Zero litości Dla pięści i zębów Połamanych kości
Zero litości Dla głupoty ludu Nieusprawiedliwionej ułomności Zero litości Dla przeciętności Przesuwającej się papki Tonącej bez refleksji W przezroczystości
Zero litości Dla zaciętości Nabitej broni Tak na zaś Wycelowanej w gotowości
Zero litości Dla miłości W imię zasad, w imię religii Wypaczonej moralności
Zero litości Dla nieproszonych gości Czy mógłbyś dziś grzecznie Spieprzać z moich włości?
Zero litości Dla bezcelowej nagości Odziej się w skórę Bądź ciałem z krwi i kości
Zero litości Dla praw mniejszości Jest Was mało? Nie jesteś stąd? Jaki Cię czeka los W świecie bez przyszłości?
Zero litości Dla samotności Nie masz stada? Szykują Ci stos Na którym będziesz płonął Jak stąd Do wieczności
Dzikowo, 13.01.2026 r.